wtorek, 8 maja 2018

Pierwsza makrama i coś jeszcze.



Nieoczekiwanie doszłam do stanu, w którym mam wszystko. Próbowałam zapytać siebie, czego potrzebuję, co mogłoby się na mojej liście must have i okazuje się, że nic. Nawet gdy namierzę coś fajnego, to  po zastanowieniu okazuje się, że jest to nadmiar i nie mam na to miejsca. Jedyna rada poczekać, aż z czasem zrobi  się miejsce, aż mi aktualne dekoracje się opatrzą, albo zniszczą.
Znów jestem na zakręcie, nie mam poco szyć poduszek, robić koszy i dywaników na szydełku. Blog z lekka usycha.
Czekam cierpliwie, aż coś się zmieni, bo ogólnie wiadomo, że życie kołem się toczy.
Mimo powyższego stanu udało mi si się znaleźć miejsce na niewielką makramę, na którą miałam chrapkę, tylko obawiałam się, jak mi ona wyjdzie.



Myślę, że nawet się udała. Jest trochę krzywa, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Może zrobię jeszcze jedno podejście.
Z obciętych resztek sznurków uplotłam mały talerzyk-podstawkę i mini-makramę, która zawisła na donicy z monsterą.



Na fotkach widać też nowy, egzotyczny kwiat.


14 komentarzy :

  1. Uwielbiam Twoje DIY. Po prostu uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszła pięknie :) U mnie na razie tylko w sferze marzeń. Nie mam cierpliwości do robótek. Może kiedyś mi przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można od takiej mini zacząć. Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. U mnie na blogu tez posucha... nie mam do niego serca... wszystko interesuje mnie bardziej niż blog. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przeczekać. Przejdzie, albo i nie:)

      Usuń
  4. :) Bardzo lubię do Ciebie zaglądać.
    Bez obaw :)! W momencie robótkowego "nicnierobieania" i tak kreatywna dusza sama wypluwa wspaniałe pomysły i tego nie zatrzymasz, jestem pewna, że za jakiś czas pojawi się u Ciebie na blogu kolejne cudeńko.
    Lubie oryginalność Twoich pomysłów :), czekam zatem na kolejny post ;).
    Miłego dnia Gosiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo Gosiu ! Makrama wyszła pięknie i bardzo pasuje do Twoich wnętrz :) Egzotyczny kwiatek pięknie się prezentuje !
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest absolutnie śliczna. Ja nawet planuje coś takiego sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to zrobić, żeby w końcu się wziąć za makramę? ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogłam się zebrać, żeby sznurek kupić. W końcu i tak wybrałam za gruby:)

      Usuń
  8. Ja nie wiem o co Ci chodzi - ja uwielbiam Twoje rzeczy !
    Każdą!
    U mnie królik jest ulubioną zabawką Prezesowej. Uwielbia podgryzać jego uszy :)

    OdpowiedzUsuń