wtorek, 13 lutego 2018

Reperacja swetra, zero waste dla wkręconych.

 Wielu z was z pewnością zna sposoby na przedłużenie żywota  ubrań, takie  jak cerowane i łaty, i zapewne większości kojarzą się one z biedą i niedostatkiem. Jest jednak druga strona medalu,  moda na cerowanie, łaty i łataną odzież, która trwa od ładnych paru lat. Mnie łaty i przeszycia sashsiko od razu przypadły do serca,  uważam, że mają wartość artystyczną i są niezwykle piękne w nieoczywisty sposób. Jak patrzę na niektóre egzemplarze, to przeszywa mnie przyjemny dreszczyk. Może to niebywałe, ale te  łaty i szmaty poruszają moją wrażliwość. O sashiko pisałam też TUTAJ.

torna hand made, haft sashiko, boro


Z plątaniny tkanin i nitek uszyłam kiedyś torbę wagabundy. Pokazywałam ją już na blogu tutaj, lecz niedostatecznie i postanowiłam przy tej okazji ją przypomnieć.
 Większość podejmowanych przeze mnie prób osiągnięcia efektu " łatanego obdartusa" kończyło się podobnie. Wychodziło za grzecznie, ba nawet róż się w me hafty przypętał. Widać nie dość dobrze czuję japońskiego ducha.
Dzisiaj kolejna próba, zrobiłam łaty w dobrze już przechodzonym, ale ulubionym sweterku. Normalny człowiek wywaliłby go bez żalu i kupił nowy, ale  zero waste zobowiązuje. Dzisiaj będzie szpan na  abnegata.


zero waste, naprawa odzieży, sashiko

cerowanie, haft japoński sashiko, boro
Poniżej moje wprawki  w technice sashiko. Pozszywane szmatki to boro:)
boro, szycie sashiko, zero waste-sposób na tkaniny



9 komentarzy :

  1. Cudownie to wygląda!!! Ja niestety naleze do tych, co by wyrzucili. Nie mam cierpliwości to dziergania. 😰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem oceanem cierpliwości, uwielbiam szyć ręcznie:)

      Usuń
  2. Te łatki, rzeczywiście, mają wartość artystyczną. Patrzy się na nie jak na dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś pokuszę się i wyszyję tą techniką obrazek:)

      Usuń
  3. Genialnie Ci to wyszło! Znam ten styl haftowania, niezmiennie zachwyca mnie ta forma, relaksujące jest patrzenie na te misternie wykonane symetrycznie obrazy. Przepięknie tu wygląda, udało Ci się w 100% :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, dzięki. Myślę, że jeszcze nie skończyłam z sashiko:)

      Usuń
  4. Bardzo fajny i kreatywny sposób na uratowanie swetra. Podziwiam Twoją Gosiu pomysłowość i cierpliwość do takiego szycia !
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny niezwykle oryginalny projekt, sweter jest nieziemski, chętnie bym przygarnęła. Powtarzam się, ale naprawdę masz talent!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek wygląda naprawdę uroczo. :)

    OdpowiedzUsuń