wtorek, 20 lutego 2018

Przerabiam na boho. Puf przed i po.

Skupiam się ostatnio na drobiazgach. Małe przeróbki, poprawki i udoskonalenia opanowały czas oskarapowany do odwołania.
Pamiętacie mój jeansowy puf ? TUTAJ- wersja przed. Pomimo tego, że z paskudztwa powstał wtedy niezły mebel w kolorze blue, to był dosyć smutny i jakby nudny. Poza tym, jak się chodzi po domu i węszy, co by tu jeszcze przerobić, to nie jest dziwne, że się nie uchował w pierwszej wersji i przeistoczył się w niemal królewski  podnóżek w stylu boho.

prosty pomysł na odmianę pufa

Pomysł na jego metamorfozę jest prosty jak przysłowiowy piece of cake. Jest to sposób nawet dla tych, co do robótek wszelkich mają wstręt i obie ręce lewe. Wystarczy zrobić szydełkowy łańcuszek z włóczki  i ewentualnie chwosty albo pomponiki. Następnie przyszywamy ów sznureczek, do czego tam chcemy prostym ściegiem fastrygowym. Jest to doskonały sposób na odświeżenie na przykład poduszek.
Ja potrudziłam się jeszcze trochę  i zrobiłam sobie tylko znanym sposobem, sznur z frędzlami. Nie jest doskonały, lecz trzyma się  kupy i dał się przyszyć do mebla.
Jak znudzi mi się ta wersja, odpruję co przyszyłam i po sprawie.
Tutaj znajdziecie inny, przerobiony przeze mnie puf.
Dziękuję Wam za odwiedziny i wspaniałe komentarze pod postami:)

puf w stylu boho

puf w stylu boho, diy



20 komentarzy :

  1. niesamowita, ja kocham takie oryginalne i niepowtarzalne rzeczy. Życzę ich jeszcze więcej, bo masz talent do ulepszania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Lubię wymyślać, więc się tym dzielę. Inaczej rozniosłoby mnie od środka:)

      Usuń
  2. Wpadam do Ciebie na blogową kawkę, a tu niespodzianka - dwa nowe posty:) Widzę, że z końcem zimy wena Cię nie opuszcza, już zacieram rączki na myśl o tym, co to będzie wiosną... Świetna robota - jak zawsze, bohemiczna się robisz na całego:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda idę w boho, ale nie chcę tego za dużo. Jak coś mam, to nie mogę się doczekać, żeby wam pokazać. Stąd małe zagęszczenie postów:)

      Usuń
  3. Dzięki takim rzeczom, wnętrze staje się wyjątkowe, osobiste i niepowtarzalne. Brawo za pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz Ty te talenty robótkowe- mega wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście zrezygnowałabym z bocznych ozdób i zostawiła samą górę. Naprawdę podziwiam, że chce Ci się ciągle coś ulepszać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był etap, kiedy bocznych ozdób nie było i wygladała jak przykryta serwetką:)

      Usuń
  6. Moja Droga jesteś przykładem osoby, która potrafi wykorzystać boho na wiele sposobów. Bardzo fajne połączenie jeansu i sznurka :) Twoja kreatywność nie zna granic.
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak niewiele, a mebel w zupełnie innym wydaniu. To jest fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest moc. Fajnie że zmieniasz odnowione meble. To już chyba 3 życie. Jak dla mnie najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu, super! Marzy mi się kanapa w takim klimacie, ale jedyne co mogę na razie, to zmienić pokrowiec tej, którą mamy w salonie :) Powinnam Cię wynająć do wykonania :D Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy i prosty pomysł ( chociaż zapewne pracochłonny) ale takie domowe cudeńka cieszą jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW! Pięknie, oryginalnie. Ty to potrafisz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. personally, I would give up side decorations and leave the top. I really admire that you want to constantly improve something.

    หนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń