niedziela, 18 czerwca 2017

Zero waste w czasie oscrapowanym

Zero waste  u mnie.

W wyzwanie zero waste zaangażowałam się na dobre. Wciąż poszukuję sposobów na ograniczenie wytwarzanych przeze mnie śmieci. I choć wiadomo, że na 100% się nie da, to warto próbować i robić ile można.
W związku z tym pojawiły się u mnie takie oto wynalazki.

 Chusty do owijania żywności.

 Są nasączone woskiem pszczelim i są wielorazowe. Wystarczy je przepłukać w letniej wodzie. Mają delikatny zapach, który nie przechodzi na jedzenie. Używam ich do owijania chleba i ciasta i pieczonych pasztetów warzywnych itp. Można w nie również zapakować kanapki do pracy i wiele innych. Chusty zrobiłam sama z bawełnianej tkaniny i wosku pszczelego, który starłam na tarce i wtopiłam w materiał  za pomocą żelazka. Konkretnie starty wosk równomiernie rozkładamy na papierze do pieczenia, na nim układamy serwetkę, którą przykrywamy także papierem do pieczenia. Jeśli wosk wtopi się nierównomiernie, trzeba czynność powtórzyć. Schnie błyskawicznie.  Instrukcje znalazłam w internecie. Dzięki temu cudownemu wynalazkowi odpadły mi wszelkie woreczki do przechowywania żywności, a folia aluminiowa straciła rację bytu. Choć folii alu i tak nie używałam wiele. Jeśli spodobały wam się woskowane chusty wygooglajcie  beeswraps:)


woskowany wrap. chusta nasączona woskiem pszczelim diy,beeswax wrap

Woreczki na pieczywo.


Chleb dostał także specjalne woreczki materiałowe. Jeśli ma poleżeć trochę dłużej, podwójna ochrona nie zawadzi. Woreczki foliowe baj, baj :)

bawełniane worki na pieczywo diy, nie lubię plastiku, woreczki zero waste

woreczki na chleb, wielorazowe, bawełniane diy, bezśmieciowe pomysły

Miękka przykrywka DIY.

Do przykrywania miseczki  zamiast folii spożywczej, czy aluminiowej uszyłam berecik z bawełny, który od wewnątrz posiada warstwę z woreczka po mrożonkach. Woreczek nie został wyrzucony i posłuży mi jeszcze długie miesiące.

wrap na salaterkę, bawełniany  diy, zamiast folii aluminiowej, dla zero wastera

\wrap na miseczkę diyWielorazowe płatki do demakijażu.

Samodzielnie uszyte przechowuję w pudełku po lodach. Do kompletu siatka do prania tych maleństw, żeby się nie gubiły.
Te w kwiatki używam i zdają egzamin, ładnie się dopierają. Druga partia w pojemniczku z jeansu będzie dodatkiem do nagrody w moim konkursie TUTAJ


demakijaż zero waste,  kosmetyczne płatki wielorazowe diy, jednorazówki są złe


Ciasteczka z wytłoczek.


Idea zero śmieciowa natchnęła mnie także do produkcji mleka roślinnego, po której zostają wytłoczki kokosowe, migdałowe, które po dodaniu odrobiny oleju kokosowego, kakao i miodu przemieniają się we wspaniałe ciasteczka. Migdałowo jaglane są the best. Na zdjęciu pozują, kokosowe na bawełnianych szmatkach, które mają poważnie zredukować zużycie ręczników papierowych.

zero wastowe ciasteczka z wytłoczków, nic się nie marnuje, nie wyrzucam

Wosk pszczeli raz jeszcze.

Z odrobiony wosku, oleju kokosowego i kawałeczka pomadki zrobiłam błyszczyk:)

wosk pszczeli, błyszczyk domowej roboty,   życie bez smieci

Kwaśny koniec 

Końcówka posta będzie ciut kwaśna. Nastawiłam bowiem pierwszy raz ocet jabłkowy. Gotowy kosztuje kilkanaście złotych, więc....  Jabłka przyniesione z gdańskiego eco bazaru zostały uduszone i wykorzystane jako dodatek do racuchów, a z obierek i środków ma być ocet. Na razie tak malutko, bo boję się, że się nie uda.

ocet jabłkowy, pierwsza próba

Spirytusowym octem zalałam resztki cytryny na ekologiczny płyn do czyszczenia. Koniecznie chciałam wypróbować jego skuteczność. Ocet kupiłam w szkle, więc jak się uda  śmieci będzie dużo mniej.
Pozdrawiam serdecznie i dziekuję Wam za każdą wizytę i komentarz. Zapraszam na mój konkurs ekologiczny:)

płyn do sprzątania z octu i cytryn, płyn czyszczący dla zero wastera,  sprzątam bez detergentów



21 komentarzy :

  1. Nie dość że eko, to takie urokliwe te tkaniny i woreczki. Jestem fanką sprzątania, więc zaintrygowałaś mnie tym płynem do czyszczenia z octu. Jestem ciekawa jak się sprawdza, na ile jest skuteczny, co można nim czyścić, czy poradzi sobie z osadem z kamienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Z pewnością nada się do mycia lodówki i mikrofalówki:)

      Usuń
  2. Jesteś niesamowita. Te pomysły widzę pierwszy raz u Ciebie. Ja za to wzięłam się aktualnie za zielarstwo🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, człowiek uczy się przez całe życie. Nigdy nie słyszałam o chustach nasączonych woskiem pszczelim. Sama trzymam chleb w wiklinowych koszach przykrytych lnianymi lub płóciennymi ściereczkami, ale żywność w lodówce owijam w papier śniadaniowy. Podoba mi się również pomysł z "wacikami" do demakijażu:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woskowe wrapy są świetne, to moje ostatnie odkrycie:)

      Usuń
  4. Fantastyczne ekopomysły. Kiedyś robiłam taki ocet- kurczę, dlaczego przestałam ?!!! Muszę odkurzyć babciny przepiśnik. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest z obierek i dzięki temu nic się nie marnuje. Poza tym ocet jabłkowy jest bardzo zdrowy i wspomaga odchudzanie:)

      Usuń
  5. Twoja walka z ograniczeniem ilości odpadów jest warta podziwu. Wszystkie Twoje pomysły bardzo mi się podobają zwłaszcza woreczki na chleb. Ocet jabłkowy im dłużej postoi tym będzie lepszy. Moja mama też go robi i mi sprezentuje od czasu do czasu butelkę :)
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczę, walczę i to jeszcze nie koniec, z pewnością będzie więcej pomysłów:)

      Usuń
  6. Te ściereczki nasączone woskiem pszczelim...muszę zgłębić temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, może zrobię woskowane torebeczki, bo trochę wosku mi jeszcze zostało:)

      Usuń
  7. Mmm Ty to jesteś pomysłowa Gosiaczku. Tak zapakowany chlebek musi smakować lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusty zdają egzamin, używam ich od tygodnia. Chlebek nie wysycha:)

      Usuń
  8. :) Cudny post :)! Świetne pomysły, a błyszczyk się sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od proporcji. Więcej oleju kokosowego i błyszczyk jest bardziej miękki. Używam, to bardzo miłe uczucie na ustach:)

      Usuń
  9. Szalejesz i rozkręcasz się na całego :) sciereczki z woskiem bardzo mi się podobają. Chyba sama pomyślę też o czymś takim... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Płatki wielokrotnego użytku - jestem zaskoczona - ciekawa jestem jak się sprawdzają na dłuższą metę ..
    A ściereczkę do chleba chętnie bym przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, chciałam zapytać: jak się sprawują woskowe ściereczki po miesiącu?

    OdpowiedzUsuń