czwartek, 4 sierpnia 2016

Przed i po. Renowacja fotela z lat 70-tych.



   Fotel z lat 70-tych przygotowany do metamorfozy.

Wiem, że lubicie takie meblowe historie, dlatego wspomnę, że fotel dostałam od kuzynki. Zgarnęła go chyba z ulicznej wystawki. Wyglądał  dosyć strasznie, ale ja lubię te małe foteliki i lubię też wyzwania. Kuzynce trafił się w między czasie oryginalny Chierowski 366 na OLX -ie, dlatego ten oddała mi.
Po wniesieniu mebla do domu od razu zerwałam, to co na nim było i pozbyłam się tego. Niestety, maty kokosowej także. Nie wiedziałam wtedy jak wygląda taka mata i  nie znałam jej wytrzymałości. Mówi się trudno i szuka się części składowych do renowacji fotela.
Po obdarciu go z wielu warstw wierzchnich mebel wyglądał tak:

odnawiamy stary fotel z czasów PRL-u


Z założenia koszt miał być żaden, no dobrze, prawie żaden.  Potrzebowałam gąbki, tkaniny, owaty, albo czegoś, co ją zastąpi i takera.
Gąbka zdobyczna z materaca przyjaciółki. Okazała się za gruba, więc piłowałam, ją nożem do chleba w całej płaszczyźnie.
Tkanina, zakupiona przez internet, prawdziwa tapicerska rzecz w pięknym, szarym kolorze, cena za metr 23 zł.
Taker pożyczony, zszywki   ......

Zakres wykonanych prac

  •  zeszlifowanie starych powłok lakieru
  • przybicie pasów parcianych
  • dopasowanie gąbki
  • obszycie owatą
  • zabezpieczenie drewnianych części woskiem
  • pokrycie fotela tkaniną

    Fotel z PRL przed i po

    odnowiłam stary fotel



    odnowiony fotel z lat siedemdziesiątych

    Miałam gdzieś zdjęcia przed położeniem tkaniny obiciowej, ale gdzieś się zapodziały.
    Całość wyszła według mnie tak sobie, wciąż rozważam poprawki (a miało być WOW):(
    Dziękuję za poświęcony mi czas i życzę miłego dnia:)








42 komentarze :

  1. Hehe trochę o mnie ! Fotel wyszedł całkiem fajnie , nie ma się do czego przyczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W sumie tak, biorąc pod uwagę jak wyglądał wcześniej:)

      Usuń
  3. Gosiu, no dla mnie jest wow! ja mam duzo takich wspanialych mebli, ktore czekaja na nowe zycie. Tylko musze troche poczytac jak to sie robi aby czegos nie popsuc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Warto, trzeba się przygotować teoretycznie i psychicznie:)

      Usuń
  4. Dla mnie super! Zgrabniutki fotelik, pasował by u mnie :) Ładny kolorek obicia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główna jego zaleta, że jest niewielki:)

      Usuń
    2. Główna jego zaleta, że jest niewielki:)

      Usuń
  5. WOW! Jest rewelacyjny! I materiał, i sposób wykonania, i jak pięknie wygląda na tle szafki i ściany. Kuzynka pewnie będzie żałować, że go wydała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, taki retro kącik mi wyszedł. O komodzie będzie wkrótce:)

      Usuń
  6. Gosiu, z Ciebie jest istny człowiek orkiestra! Obdarłaś fotel do żywego i potem wszystko sama, samiusieńka zrobiłaś? Jestem pod wrażeniem! I nie mam pojęcia, o jakich poprawkach Ty mówisz - fotel prezentuje się świetnie :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. No,no, Gosiu, fantastyczna robota i jak pięknie to razem skomponowałaś.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie fajnie razem wyglądają. W sumie są z tej samej epoki:)

      Usuń
  8. Rewelacja fotel i ten mebelek z tyłu też. Jestem pod wrażeniem !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie wyszło super. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Chętne zobaczyłabym jak wyglądał postęp prac, bo mam fotek do renowacji i nie za bardzo wiem, jak się do tego zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Poniżej link do bloga, w którym zamieszczona jest renowacja podobnego fotela :)
      http://nowydomwstarymstylu.blogspot.com/2015/02/odnawianie-fotela-z-lat-6070-krok-po_10.html

      Usuń
  10. Gosiu, uświadom sobie że fotel jest z efektem WOW! Naprawdę super wygląda i jak pięknie się wkomponował do wnętrza! Podziwiam i zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniałe, jak dodajecie ducha. Dzięki Mariolu:)

      Usuń
  11. Świetnie wyszło! Stworzyłaś kącik idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć Gosiu, super to wszystko wykombinowałaś :) I to ciapanie gąbki nożem :D No jakbym widziała siebie :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciapanie nożem, zabawne.... Staram się, dziękuję Olu:)

      Usuń
  13. Wow, Gosia! ELegancko sobie poradziłaś z tym strupkiem! Pięknie się teraz prezentuje, chyba nie mógłby lepiej. Fajnie, że dałaś mu nowe życie. :) Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i racja, się zobaczy... Dziekuję:)

      Usuń
  14. Ekstra fotel!!! Niesamowicie się prezentuje!!!
    ściskam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki entuzjazm,uśmiecham się sama do siebie:)

      Usuń
  15. A mnie się podoba.
    Takie fotele to często wielkie wyzwanie - więc to co zrobiłaś wyszło bardzo poprawnie i ładnie.
    Tkanina faktycznie jest bardzo ładna :)
    Wydaje mi się tylko że kształt nie zawsze jest idealny - ale , ale kochana dzięki temu wygląda to jak ręczna robota! :)
    Więc wydaje mi się że wykonałaś kawał DOBREJ ROBOTY!
    A jak się siedzi - przecie to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fachowiec dojrzy co trzeba. Dziękuję Ewuś:)

      Usuń
  16. Fantastyczna przemiana.A ta ściana po prostu boska!!!:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tapeta zwykła z marketu, ale fakt, to moja ulubiona ściana, zwłaszcza do zdjęć:)

      Usuń
  17. Nie wiem Gosi, co Ty tam chcesz poprawiać. Może zdjęcia zrobiłaś z lepszej strony, bo ja żadnych niedoróbek nie widzę. Fotel bardzo oryginalny, nie masz co żałować, że to nie Chierowski 366, bo pięknie się u Ciebie wpasował. A fakt, że odnowiłaś go własnoręcznie, dodatkowo podnosi jego wartość :)
    Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu, jak Chierowski się trafi, to z pewnością ulegnę:)

      Usuń
  18. Dla mnie rewelacja! Jeszcze biorąc pod uwagę że gąbkę rzeźbiłaś :) Fotel wyszedł fantastycznie! Wow! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, narobiłam się. Dziękuję pięknie:)

      Usuń
  19. Ile to pracy, połamanych paznokci, tego nie widać, bo nie pokazałaś.
    Ale warto było - bo efekt rewelacyjny!!!!
    nawet rzeźbiarką zostałaś Brawo TY!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie jest wow! Ogrom pracy w niego włożyłaś. Wygląda świetnie i idealnie pasuje do Twojej odnowionej komody. Piękny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie Ci wyszedł ten fotel. Moja szafka czeka na malowanie już rok i nie mogę się zebrać ;) Ale Ty cudowny efekt osiągnęłaś. Na prawdę wielki szacun :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie Ci wyszedł ten fotel. Moja szafka czeka na malowanie już rok i nie mogę się zebrać ;) Ale Ty cudowny efekt osiągnęłaś. Na prawdę wielki szacun :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń