poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Ombre dopadło i mnie

Ombre znam od bardzo dawna, głównie ze swetrów i innych czapeczek z cieniowanej, pentelkowej włóczki boucle, które z upodobaniem nosiły wszystkie ciocie. Myślę, że to dlatego ten trend  niespecjalnie mnie zainteresował. Włosy mam krótkie, więc ombre fryzjerskie odpada.  W naszym mieszkaniu nie znajdowałam dlań miejsca,  skutecznie i uparcie pomijałam więc wszelkie inspiracje.
Aż do chwili.....,właśnie, zdarza się czasem tak, że spływa na nas objawienie. Sama tego nie rozumiem, ale po TYM poście Izy z Colores de mi alma poczułam to nagle  w sercu i to dosłownie. Najbardziej urzekają mnie rozmyte ściany. Ściana w ombre nie potrzebuje już niczego, jest piękna sama w sobie.
Moja "tradżedy" polega na tym, gdzie to ombre upchnąć, najlepiej jeszcze dziś.

I jak to w życiu bywa,  będzie ono i u mnie. Mąż zmuszony do  przesadzenia kwiatka z powodu za małej doniczki, przyniósł ze strychu starą i brzydką donicę, którą szkoda wyrzucić, a strach u domu postawić.
Zastanowiłam się chwilę i pomyślałam, że na biało ją. W domu biała farba zawsze się znajdzie. Ale, ale- mam z pewnością i czarnej farby kapkę, to może jakieś czarne kropki, albo zacieki?.............. albo ombreeee!!!!

donica ombre

donica szarości ombre

cieniowana donica szary biały

cieniowana doniczka w szarościach

cieniowana, ombre doniczka
 Może nie jest to ombre idealne, ale tego typu farbą trudno uzyskać lepszy efekt.
Jak zwykle nie zrobiłam zdjęcia przed, na usprawiedliwienie mam to, że malowałam po nocy.
Doniczka była w podobnym stylu jak ta poniżej, obok kwiatek już po przesadzeniu.

jak pomalować brzydką doniczkę

Po donicy pomaluję tym sposobem boki pewnej szafki na buty, ale o tym innym razem:)
W ramach eksperymentu pomalowałam pomarańczowy wazonik w "zacieki".
jak  modnie pomalować nieładny wazonik

20 komentarzy :

  1. świetne efekty! Imponujesz mi swoją kreatywnością:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ombre wyszło znakomicie!
    Brawo!
    I zacieki też mi się podobają ! Takie zdecydowane!
    Odmieniłaś życie tej donicy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacieków osobiście chciałabym więcej:)

      Usuń
  3. wyszło świetnie! fantastyczny efekt! już zaczynam myśleć, gdzie upchnąć coś takiego u siebie ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam, boki szafki na buty będą ombre:)Dziękuję za entuzjastyczny komentarz:)

      Usuń
  4. Podoba mi się.Biel,czerń i szary to coś co lubię.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolory zawsze się obronią, dziękuję Ada:)

      Usuń
  5. Super te Twoje ombre! Pięknie to wygląda :) A jak ściana pasuje! Tapeta czy coś innego? Te zacieki też mi się podobają, planuje je zrobić w pewnej mojej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Bardzo jestem ciekawa, co wymyślisz. Ściana jest wytapetowana. O zaciekach myślę także.Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Rzeczywiście, na biało nie zrobiłoby takiego wrażenia. Jest super, zacieki też oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się biała ok, ale w tym wypadku ombre lepsze:)

      Usuń
  7. Efekt powalający :) jak zwykle mnie zadziwiasz , aż się boje co jeszcze wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się takiego zachwytu, dzięki wielkie:)

      Usuń
  8. A właśnie, że się nie zgodzę! Te ombre jest idealne! Mi się bardzo podoba! Elegancko się prezentuje zwłaszcza z zielenią rośliny

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się bardzo podoba!!!
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie mogę przejść obojętnie obok ombre :) Twoje doniczki prezentują się efektownie i pasują do betonowe, szarej ściany. Super pomysł miałaś Gosiu :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ściana i doniczki boskie!!!:-)))

    OdpowiedzUsuń