piątek, 15 lipca 2016

Nowoczesne szydełko na topie.

Moje nowoczesne szydełkowanie.

 Postaram się was zaciekawić i rozbuchać temat, mimo że z pozoru nie wygląda to zachęcająco.
W moim szydełkowaniu, jak już wiele razy wspominałam, nie chodzi o wybitne umiejętności, tylko o upiększanie otoczenia prostymi i pomysłowymi formami.
proste i efektowne podkładki w stylu skandynawskim

Co jest potrzebne?

Wiadomo: szydełko i włóczka. Jest wiele rozmiarów szydełek, ale ja mam tylko dwa, jedno numer 3, a drugie cieniutkie nie wiem jaki to rozmiar i co gorsza nie mam na razie potrzeby zakupu innych, taki ze mnie ekspert:(
Włóczka najlepiej bawełniana lub z niewielką domieszką innego włókna. Włóczkę dobieramy do projektu, zarówno kolor, grubość, jak i gatunek. Po za tym robimy tak, żeby nam się podobało - do skutku. Łączy się to nieraz z wielokrotnym pruciem, ale tak trzeba. Szydełkowanie to terapia,  jest przyjemne, relaksujące i można dziergać przy muzyce, albo przy serialu, dlatego nie ma powodu do nerwów. Nie ma nic gorszego, jak przymykanie oczu na denerwujące błędy i brnięcie w robótkę, która w końcu nas nie zadowoli i wyląduje w szufladzie. 

Dlaczego pruję?

  •  Źle zaczęłam robótkę, zrobiłam za krótki, albo za długo łańcuszek początkowy i rzecz wyszłaby za duża lub za mała.
  • W trakcie roboty widzę, że mi się nie podoba. Kolor nie odpowiedni, albo włóczka jakoś nie pasuje.
  • Robótka się marszczy, jest pofałdowana. Ten powód występuje najczęściej, ale tu nie pruje się do końca, tylko do momentu, w którym nieprawidłowość występuje.
  • Zmiana koncepcji, niestety mi się czasem zdarza w trakcie, a jak pisałam nie ma nic gorszego jak ukończyć dzieło nas niezadowalające, pruję więc bez żalu.
Lubię styl skandynawski i moje wytwory (jak mi się wydaje), często do niego nawiązują. Pasują też  do każdego pomieszczenia w moim domu. Ulubione kolory włóczek to szary, biały, czarny, beżowy, błękity, granat. Włóczki pozyskuję głównie z własnoręcznie sprutych swetrów, które kupuję w sh. 
Nie wszystkie swetry się do tego nadają, więc trzeba nauczyć się je wybierać.

Co można zdziałać jednym szydełkiem?

Skomplikowane wzory, koronkowe szale i serwety oraz ubrania zostawiam innym. (Serwety można zdobyć w sh, ale widzę, że mają ostatnio wzięcie.)
Osobiście skupiam się na niewielkich detalach upiększających otaczającą mnie przestrzeń, a czasem i praktycznych. Jeśli macie ochotę  podlinkowałam kilka moich szydełkowców na końcu postu.
Teraz pokażę podkładki, które nie tylko chronią mebel przed śladami i zarysowaniami, ale mogą sobie leżeć ot tak sobie i zdobić.  

Blat stolika z jasnej sklejki, na blacie taca w podobnym odcieniu. Miałam plan, żeby tacę przemalować, ale na razie darowałam jej podkładki w stylu skandi. Położone na meblu nadają mu wiele uroku.
szydełkowe podkładki w stylu scandi

modne podkładki na szydełku

modne dekoracje na szydełku

designerskie dekoracje w stylu skandynawskim




 Linki do moich szydełkowych drobiazgów:

28 komentarzy :

  1. Piękne są twoje prace i bardzo oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ada, ty też cudnie działasz igiełką:)

      Usuń
  2. Jeju... kolejna osoba mnie kusi żebym w końcu wzięła się za naukę szydełkowania :) Chciałabym tworzyć właśnie takie proste dekoracje w stylu skandynawskim ale... musiałabym odstawić na trochę moje rękodzieło, a z tym już mam problem :)) Chciałabym już umieć i robić takie małe cudeńka jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odstawiaj, twoje dzieła są fantastyczne i czekam na następne:)

      Usuń
    2. Nie wiem czy wiesz ale komplementy od Ciebie traktuje podwójnie i mam pewność że są szczere :) Nie wysilałabyś się nad chwaleniem techniki której w zasadzie nie lubisz :D :D :D

      Usuń
  3. Ja od dawna podziwiam Twoje szydełkowe prace, dla mnie jesteś prawdziwą mistrzynią szydełka :) A Twoje prace idealnie wpisują się w najnowsze trendy :)
    Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie należę do osób cierpliwych ale skoro twierdzisz, że szydełkowanie relaksuje i uspokaja, to czas się wreszcie zmobilizować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to jest z niecierpliwymi, ale kiedyś przy rzucaniu palenia pomagało mi dzierganie na drutach:)

      Usuń
  5. Kupiłam druty, kupiłam szydełka, tylko czasu kupić się nie da. Ale może....kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ja odpuściłam sobie szycie:)

      Usuń
  6. Próbowałam i szydełkować i robić na drutach... Robótki moje skończyłam, ale przyznam... brak mi cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynać trzeba o rzeczy ładnych i łatwych!:)

      Usuń
  7. Że też ja mam dwie lewe do szydełka...:(
    Ale Twoje cuda kochana zachwycają!!!
    moc uścisków weekendowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również ślę uściski:)

      Usuń
  8. Śliczne sa podkladki.Cała piękność w prostocie.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie tylko mi się podobają:)

      Usuń
  9. Śliczne sa podkladki.Cała piękność w prostocie.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie takie szydełkowanie lubię najbardziej. I zawsze jak coś dziergam - boję się, żeby nie przedobrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że rozumiesz. Najtrudniej jest zrobić coś prostego i pięknego:)

      Usuń
  11. Wiedziałam, że powstaną kolejne cudne rzeczy i tak się dzieje :) A wiem z doświadczenia, że w trakcie tworzenia przychodzą do głowy nowe i nowe pomysły. Gosia, strach się bać, jak wpadniesz w trans :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze coś się pojawi:)

      Usuń
  12. Juz nie patrzę z zazdrością na Twoje działa - a myślę sobie - hahahah ja tez takie dzieło mam :) !!!!

    OdpowiedzUsuń