poniedziałek, 23 maja 2016

SZYDEŁKOWA ZABAWKA. LALA Z USZKAMI

szydełkowa zabawka,laleczka na prezent na dzień dziecka


        Kiedyś   szydełkowanie  kojarzyło  mi   się  z niemodnymi   serwetkami,   brzydkimi  beretami i jeszcze brzydszymi kapciami w ohydnych kolorach. Czasem przytrafiła się   chusta o  bardziej   finezyjnym   wzorze,  jednak   wówczas  nie  gustowałam w chustach i w ogóle szydełkowe wytwory wydawały mi się niezbyt atrakcyjne.  
           Dzisiejsza   sztuka  szydełkowania   objawia  mi   się   zupełnie    inaczej,   może   być   prosta i nowoczesna. Jeśli zechcemy, może być bardziej skomplikowanie, ponieważ dostępność szydełkowych wzorów  w necie  jest ogromna. Ja  na  razie  zadowalam się słupkami i półsłupkami oraz zabawą włóczkami, kolorami, grubością nitek i ich zgrabnym łączeniem.
    Wybierając odpowiednią włóczkę możemy, w prosty sposób, wyczarować wszystko. Numer jeden na teraz, to kosze szydełkowe ze sznurka. Niezwykle efektowne i praktyczne, każdy taki chciałby mieć i większość z pewnością mogłaby zrobić taki własnoręcznie. Numer dwa, to proste poduchy, które urodę zawdzięczają przede wszystkim kreatywności i włóczce, z której zostały wydziergane, bo tu też wystarczą zwyczajne półsłupki. Gdy opanujemy już szydełkowanie na poziomie koszyka i poduszki, możemy pobawić się i spróbować kształtować robótkę, dodając lub ujmując słupki. Wychodzą wówczas kształty obłe, kulki na przykład, albo to co się chce, tylko nie od razu. Popruć trzeba nie raz i kilka razy, ale później idzie piorunem.
Zbieram więc sweterki, piorę, pruję i wymyślam zastosowanie dla poszczególnych włóczek. Zdarza się, że spruję i własną robótkę w całości, gdy mnie nie zadowoli.  Efekt końcowy nie musi być dokonały, ale musi  mieć w sobie „to coś”.
 Zachwyt fioletem  w moim przypadku dawno minął i fioletowa włóczka (podarowana), prawdopodobnie  akrylowa,  nie pasowała mi   do niczego. Próby zastosowania, kończyły  w szufladzie z napisem: do poprucia. Pojawił się w końcu pomysł i na nią, na fioletową, akrylową zmorę i myślę, że sprawdziła nieźle. DIY idealne, proste, ładne i za zero złotych:)


23 komentarze :

  1. Szydełkowe lale są przesłodkie:)Podziwiam Twój talent, piękne rzeczy tworzysz.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale to w sumie proste rzeczy są:)

      Usuń
  2. Bardzo, bardzo mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, takie miłe przyjęcie:)

      Usuń
  3. Odczarowałaś szydełko, które budziło we mnie mieszane odczucia. Laleczki są przeurocze i bardzo nowoczesne.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że udaje mi się realizować moje zamiary i jeszcze to sie podoba:)

      Usuń
  4. no no proste szydełkowanie? ja tego pojąć nie mogę, dlatego się zawsze zachwycam pracami innych. Ćudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę proste. Czarna magia tylko dla tych, którzy nigdy nie próbowali. Dziękuję:)

      Usuń
  5. chciałabym się nauczyć szydełkować, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, uczyłam się na filmikach z netu. W zasadzie wszystko można znaleźć. Dziękuję i także pozdrawiam:)

      Usuń
  6. To prawda co napisałaś, obecnie szydełko jest bardzo modne, a szydełkowy kosz to must have większości z nas. Podziwiam Gosiu Twoje szydełkowe prace od dłuższego czasu. Sama nie szydełkuję i tak zbieram się by wreszcie się nauczyć.
    Twoja chmurna lala bardzo fajna :)) Twoja pomysłowość nie zna granic :)
    Miłego popołudnia dla ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosiu, te lale są urocze! Jestem pod wrażeniem Twoich szydełkowych (i nie tylko) prac. Wszystkie są śliczne, ale te laleczki kryją w sobie wyjątkowy urok :-) Mi szydełko też długo kojarzyło się z burymi swetrami i kapciami z pomponem. Na szczęście obie dobrze wiemy, że to nie musi tak wyglądać :-) Pozdrawiam cieplutko, uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki wielkie. Twoje szydełkowe wytwory też są świetne. Pamiętam jak zachwyciły mnie twoje poduszki i getry dla Anki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ pomysł!!!!! Gosiu super to wymyśliłaś, a wykonanie - nic tylko się przytulać

    OdpowiedzUsuń
  10. :):):), super są! Ostatnio zabrałam się za owieczkę lalylala, ostatecznie zrobiłam z niej pochmurną myszkę hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne są.Te z zamkniętymi oczkami to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boszzz, chciałabym tak coś umieć a tu nic! Tylko śmieci dobrze zbieram :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, śmieci dobrze zbierasz, dobre:)

      Usuń
  13. Piękna lala, ja bym chciała taki wielbki kosz na pledy i poduszki i ze cztery podusie, a skarpety bym też chciała, tylko jakieś takie różoweeee, no a chustę mam czarną ;-)

    OdpowiedzUsuń