środa, 11 maja 2016

Mój sposób na nudę.

    Kiedyś moim sposobem na nudę było np.wypróbowywanie nowych fryzur, nauka makijażu, przeglądanie szafy, składanie nowych zestawów ze starych ubrań i ich przymierzanie. Po latach prób wiem już  w czym mi ładnie, a w czym nie, dlatego zarzuciłam tę rozrywkę. Gdy nowych pomysłów brak, akurat nie śpię i ciut mnie nosi,  robię coś małego i niekłopotliwego na szydełku. Coś śmiesznego i uroczego. Sówkę albo miśka. Robi się je jak kulki, tylko wykończenie trzeba dodać. Potem rozdaję je znajomym  jako breloki do kluczy. Aha, zaplatała mi się w kadr brosza wyszyta dawno temu i rzucona w kąt:) Miłego dnia:)

szydełkowe drobiazgi

14 komentarzy :

  1. Twórcze spędzanie wolnego czasu. Jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sposób na nudę :) Słodkie sówki, bardzo fajny pomysł na breloczek do kluczy :)
    Przesyłam pozdrowienia Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także jestem na Tak, aby zabijać nudę twórczymi zajęciami:)
    uściski kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniały i twórczy sposób na nudę, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaardzo podoba mi się wzór, który wyszyłaś na broszce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tyle resztek materiałów,mogłabym coś maleńkiego uszyć i je wykorzystać. Często nie miałam pomysłu na niezobowiązujący upominek. Breloczek, czy broszka, fajna sprawa, :) Twoje są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam fizia na punkcie breloków- zawsze mi się jakiś spodoba i nie mogę się mu oprzeć - obecnie też mam sówkę ale plastikową.
    Twoje również są rozkoszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten misio mnie urzekł :-)))))) ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń