poniedziałek, 15 lutego 2016

Igłą i nitką malowane


Szmatki zrobione bez powodu, nie wiem jeszcze jak je zagospodarować. Są po prostu ładne, zszywane, haftowane, trochę  inne.
Chciałabym widzieć je w czymś praktycznym, a jakże. Może jako przód torby, poduszki, kosmetyczki.
 Póki co, wyciągnięte z szuflady, ocalone od zapomnienia leżą na wierzchu i czekają na decyzję. Doczekają się, to jest pewne, bo obiecałam  sobie przecież pokończyć zaczęte, nim zacznę nowe.
Może jakieś propozycje?




Dziękuję, że jesteście, że zaglądacie i komentujecie.

26 komentarzy :

  1. Stare kamieniczki w świetle księżyca są bajeczne. Uwielbiam wszelkiego rodzaju domki. Ja widziałabym je w złotej ramie jako obrazek w sypialni.Fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze kamieniczki zostały okładką notesu i poleciały w świat:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. kiedyś tak mnie zachwyciły, że wyhaftowałam je dwa razy. Dziękuję:)

      Usuń
  3. Piękne! Na pewno wymyślisz coś pięknego i praktycznego :)
    Czekam na efekty. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne pomysły mam w głowie, to fakt:)

      Usuń
  4. Piękne! Kaminice wyglądałaby świetnie na ścianie oprawione w ramę, ale z drugiej strony torba to też bardzo dobry pomysł :) trudna decyzja..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wśród moich pomysłów nie ma obrazka, niestety. Dziękuję za komentarz:)

      Usuń
  5. Śliczne :) Pewnie też bym je do ramki włożyła :) I jeszcze zauważyłam, że masz super druciany kosz :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozciągnięte w ramkach jak płótno :) To byłoby to :) Gosiu- lala jest boska! Jeszcze raz dziękuję! Wpadnij do mnie- może zechcesz pomóc nam rozwinąć skrzydła ;) Reszta szczególików w ostatnim poście :))) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, wpadam i cieszę się, że lala się podoba:)

      Usuń
  7. Piękny i niespotykany motyw z kamieniczkami :)
    Super!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Te domi kto chyba przód poduszki? Choć ja też je widzę na papućki - chodzi o to ze jak idę w gości często biorę swoje papucie - i taki właśnie worek na papucie byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ło rety, Gosiu, jak Ty to zrobiłaś? Piękne! Przeczytałam w komentarzu gdzieś powyżej, że pierwsze domki ozdobiły przód notesu - świetny pomysł! Generalnie jako okładka na album na zdjęcia lub jakiś scrapbookowy pamiętnik też by wspaniale wyglądały. No i torba.. taka torba, to dopiero byłby szał :-) Uściski dla Ciebie, Zdolna Kobieto :** :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazek z kamieniczkami jest niewielki, więc faktycznie pomyślę o okładce albumu. Druga szmatka została właśnie torbo-workiem i czeka ma pasek. Dziękuję z serca za tak entuzjastyczny komentarz.pa:)

      Usuń
  10. Oj szkoda by było, gdyby zniknęły w szufladzie. Ocal je koniecznie! poduszki, torby.
    A może pledy na trawę latem...w ogrodzie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne :) Gdybym tylko umiała szyć ... z drugiej strony, mogę podziwiać dzieło rąk innych ludzi :) A te kamieniczki - cudeńka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ te szmatki urocze! Moja mam jest krawcową, ale ja jakoś średnio szyję;) Tobie to wychodzi ekstra:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Najchętniej widziałabym te szmateczki jako podusie, są urocze.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Domeczki Powella to ja poznaję, a jakże:) Kurzy mi się takie jedno na strychu:) Zachwyciło mnie to szyte - CUDO! Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  15. Domki są rewelacyjne. Może wykorzystaj je do okładki, książki, albo notesu na nowe cudowne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń