środa, 5 sierpnia 2015

Kilka ujęć i wygrana w candy

To mnie rozśmieszyło.
 Gramy z młodym w kalambury on-line, razem zgadujemy, on pisze, ja rysuję.
W pewnej chwili zauważył, że inny gracz zgarnia kolejne punkty.
Zdenerwowany komentuje: "o rany, do niego chyba też  przysiadła się mama".
 Dziś martwa natura, kilka ujęć i wygrane w candy u Diany "cosiaki":)
Cieszę się z każdej tej rzeczy, więc się chwalę i jeszcze raz bardzo dziękuję:)
Filiżanki  (na zdj. jedna), zegarek i spodnie, to upominki urodzinowe:)







17 komentarzy :

  1. Urodzinowe podarki? Gosiu to wszystkiego naj naj

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że dotarły w całości i mam nadzieję, że będą się dobrze nosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle tego, jestem "zbiżuteriowana". Dziekuję:)

      Usuń
  3. Super prezenty i fajne ujęcia :)
    I dobre to, hihi, stwierdzenie syna ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że większość powiedzonek przechodzi w zapomnienie. Dzięki za komentarz:)

      Usuń
  4. Ehh, z tymi synami;) Piękne fotografie, śliczne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wesoło jest, teraz mam też wesołego psa, ale ten nie gada:)

      Usuń
  5. Wszystko śliczne, i przedmioty i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podoba, dziekuję:)

      Usuń
  6. Gosiu, widzę, że więcej jest lwic w blogosferze :-) Wszystkiego naj Kochana! Spóźnione, ale naprawdę szczere :-) Upominki piękne, zwłaszcza filiżanka zwróciła moją uwagę. Urocza! A tekst Młodego jest niezły.. :-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń