piątek, 28 sierpnia 2015

Zasłona boho z chusteczek

Niesamowity pomysł- zasłonka z chusteczek vintage.

 Zniknęłam na moment z powodu choroby, ale wracam do sił i oto jestem. 
Czy pamiętacie chustki do nosa sprzed lat ? Mnie takie właśnie wpadły w ręce. 
W pierwszej, a nawet drugiej chwili, pomyślałam, że je wyrzucę. Ładne były, ale gdzie te ładności magazynować? 
Przyszło jednak opamiętanie i pomysł na nie. Przecież ja w patchworku aktualnie siedzę, pozszywam więc z tych vinagowych chusteczek zwiewną zasłonkę. 
Taką jakby wiejską, trochę  boho, postrzępioną i niezbyt równą. 
Oto ona:






35 komentarzy :

  1. Gosiu, REWELACJA, ale miałaś pomysła...NO NO... SUPER. A firaneczka wyglada obłędnie.
    To zdrowiej i nie choruj już

    OdpowiedzUsuń
  2. :) świetna myśl, a i wykonanie super :)! Miłego dnia Gosiu:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu, jak zawsze doskonały pomysł :) Wyszła sielska firanka, która bardzo pasuje do Twojej kuchni. Podobają mi się też Twoje kuchenne bibeloty, lubię takie bardzo.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, zachwycam się jej urodą cały czas:)

      Usuń
  4. Ale świetne zasłonki :) Delikatne i pastelowe...pięknie pasują do kuchni!
    Pozdrawiam serdecznie, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i pogniecione, ale specjalnie nie prasowałam. Dziekuję:)

      Usuń
  5. uwielbiałam takie chusteczki:) a pomysł miałaś przedni:) cudna firanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już miałam się ich pozbyć, olśnienia doznałam. Dziekuję Ci bardzo:)

      Usuń
  6. Jaka szkoda,ze wyrzucilam swoje chusteczki bo pieknie wygladaja na oknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda, ale mam jeszcze inny pomysł:)

      Usuń
  7. Muszę,powiedzieć podoba mi się 😊 fajnie, tak inaczej -ciekawie. Fajna inspiracja
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Rrrany, Gosiu, rewelacja! Jesteś szczęśliwą posiadaczką zasłonki, o jakiej ja marzę od lat! Skąd wytrzasnęłaś te piękne chusteczki? :-))) Ślicznie to pozszywałaś, cudny pomysł miałaś - pięknie się wszystko prezentuje. Pozdrawiam serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama się wyzbywała po przeprowadzce i tak chusteczki stały się zasłoną. Przydałaby się i druga, trzeba pomysleć:)

      Usuń
  9. Rany, ale świetny pomysł! A wiesz, że ja też ostatnio na cały zapas takich chusteczek się natknęłam i też nie miałam serca wyrzucić... Zdrówka życzę i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kiedyś girlandę z takich chustek. Może warto spróbować?:)

      Usuń
  10. Bardzo oryginalny i ciekawy pomysł - idealnie pasuje do Twojej kuchni! Aż mi smutno, że pozbyłam się kiedyś takich właśnie chusteczek, które teraz przydałyby się do różnych prac. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie bomba!!!! Ale pracy przy niej miałaś niemało... cudnie pastelowo u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podoba. Pracy nie było aż tak dużo:)

      Usuń
  12. Ależ pomysł! Absolutnie piękny! Ładnie u Ciebie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo miałaś tych chusteczek.. I rewelacyjny pomysł na ich wykorzystanie, bardzo urokliwą i niepowtarzalną dekorację stworzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było ich z 25 , ale kilka sztuk musiało odpaść. Zasłonka składa się z 18 chusteczek:)

      Usuń
  14. Subtelności, delikatności Ci wyszły :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo, prawdziwe cudo i to za zero złotych. Dziękuje że wpadłaś. Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. rewelacja :) nie wpadłabym chyba nigdy na taki pomysł. niestety sama nie mam takich chusteczek, ale u rodziców z pewnością się znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może więc warto spróbować. Do miłego...:):)

      Usuń
  16. Rewelacyjny pomysł :) Już zapomniałam, że kiedyś się tylko takich używało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapatrzyłam się na tę firaneczkę, cudna wyszła. Takie chusteczki posiadam i bezsensownie przekładam z miejsca na miejsce, czy Twój pomysł jest do ściągnięcia?
    Pozdrawiam serdecznościowo.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jasne, po to mam blog, żeby się dzielić pomysłami. I dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń