czwartek, 16 lipca 2015

Poszewka - patchwork hand made

W te urlopowe dni nie będę się rozpisywać, bo i czasu szkoda na siedzenie przed komputerem i komputer nie mój, więc do rzeczy.
 Prezentuję poszewkę na poduszkę, niby nic, ale to mój pierwszy prawdziwy patchwork. Niezbyt trudny, lecz mimo to nie wyszedł idealnie.
Całusy dla wiernych bywalców czasu oscrapowanego:):):) 

17 komentarzy :

  1. Nie jest idealny? Moim zdaniem wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też świetnie ! Bardzo ładna poducha :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że wyszła bardzo fajnie. Uzyskałaś bardzo ciekawy wzór.
    Miłego urlopu Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zrobię mały kursik ,jak się uda. Dziękuję:)

      Usuń
  4. Wyszło genialnie! Pierwszy i bardzo udany :)! Fajnie zobaczyć kolejną wspaniałą pracę w Twoim wykonaniu :). Jeszcze bardziej podoba mi się to, że nie boisz się kolejnych wyzwań i nowych technik! Tak trzymaj! Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię eksperymenty i wyzwania. Jak coś zobaczę, kusi mnie, by wypróbować technikę. Dziękuję:)

      Usuń
  5. Ja też jestem pod wrażeniem:) Śliczna poducha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  6. Wygląda świetnie! Aż trudno uwierzyć, że to dopiero początek przygody z patchworkiem. Poduszka jest przpiękna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością coś jeszcze powstanie:) Dziekuję:)

      Usuń
  7. poduszka wyszła przepięknie a te współgrające ze sobą kolorki rewelacja ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe wstawki, chciałam zgasić białym, chyba sie udało?:) Dzięki:)

      Usuń
  8. nooooooooO noooooo KOCHANA MOJA - PODUSZKA WYGLĄDA OBJĘDNIE Kolorystycznie - w dechę. I co piszesz, że nieidealnie... no a co TY maszyna automatyczna jesteś. Jejku czemu wszyscy o tym ideale, Sama, ręcznie, - i to jak!!! Dla mnie nieidealne są najcudniejsze.

    OdpowiedzUsuń