środa, 10 czerwca 2015

Poszewka z lnianych spodni

    Jak wiele z was jestem wielką fanką stylu skandynawskiego. Biel i szary to w moje ulubione kolory od zawsze. Uwielbiam też, gdy ma on ciut wiejski sznyt, dodatek drewna do bieli  oraz niewielką ilość kolorowych dodatków. Podobają mi się także wnętrza  z odrobiną duńskiej elegancji.
  Na polu domowym wygląda to gorzej. Sporo inspiracji pozostaje w sferze marzeń. Próbuję  choć trochę zbliżyć się do ideału, podczepić do ogólnego zarysu, ale to wszystko trwa.  Po pierwsze, nie wyrzucę przecież wszystkiego co mam w domu, a po wtóre, ewentualne przemalowanie trzeba wprowadzać stopniowo, by mąż zawału nie dostał. Z drugiej strony, chcę wypracować coś  własnego i niepowtarzalnego. Niełatwo jest, na tak małej powierzchni jaką dysponuję, pogodzić tę "skandynawię",  upodobanie do różu i pasteli w ogóle oraz do lekko stylu wiejskiego. Chcę zaznaczyć, że większość mebli w pokoju jest niedroga i pochodzi z Ikei (właściwie wszystkie oprócz stolika i szafy).
   Dziś z pokażę jedną stronę pokoju, który w dzień jest pokojem dziennym, a nocą sypialnią.
Ściany, jak to u mnie ,w tapecie. Tutaj w kolorze beżowym. Na zdjęciach widać zbudowaną przez nas szafę z lamelkowymi drzwiami oraz  oraz  "kozetkę" przerobioną z półki pod sprzęt RTV.
   Zobaczę, może wkrótce odsłonię i pokażę jak wygląda reszta pokoju.
Kiedyś przy tej ścianie stała meblościanka w okleinie dębowej, a ja bezmyślnie pozbyłam się tak porządnego mebla.... hi, hi, łatwo nie było:)

Nowa poszewka uszyta z lnianych spodni z sh.







23 komentarze :

  1. Wszystko bardzo ładnie u ciebie wygląda:) Dobrze dobrane kolory i dodatki. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio faktycznie jest trochę lepiej, wyniosłam jeden mebel, mam w końcu poduszki, które mi się podobają, zmieniłam dywan. Na dzisiaj jestem zadowolona:)

      Usuń
  2. Fajny i przytulny pokoik.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. baaardzo mi się podoba! a poszewka ze spodni - czad :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pięknie dobrałaś kolory i myślę, że przy tych barwach nie będzie trudno o krok w stronę Skandynawii :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścieżkę wydeptuję powolutku i mam plan:)

      Usuń
  5. Przepięknie!!! Kolory idealne... a podusia ze spodni BOSKA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie były boskie, ale żem za gruba się okazała:)

      Usuń
  6. Spodnie poszły na poszewkę i super poszewka z nich wyszła! :)
    Małgosiu małymi krokami dążmy do naszej wnętrzarskiej doskonałości, dawkujmy sobie tę przyjemność :)
    Miłego dnia dla Ciebie!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne połączenie kolorów :). Kącik bardzo przytulny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam tą skandynawkość u Ciebie widzę i mi się podoba :) Tu coś dodałaś tam odjęłaś a przy tym jest fajna zabawa - a przecież też o to w urządzaniu chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to ładnie wygląda! Bardzo przytulnie, aż zachęca, żeby usiąść i napić się kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przepięknie mogłabym w takim miejscu zamieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuje się w Twoim salonie zamiłowanie do skandynawskiego stylu. Pięknie i subtelnie urządziłaś swój salonik. Bardzo podoba mi się lniana poszewka :) U mnie w salonie króluje turkus i szarości.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba Twa kozetka, chyba się zainspiruję, bo mam słabo używaną szafkę pod telewizor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Doskonale rozumiem Twoje dylematy i gorąco Ci kibicuję :-) Podoba mi się Twój miks, skandynawska prostota, odrobina pasteli i wiejskiego klimatu - brzmi dobrze :-) Migawki z Twoich wnętrz są piękne - jest przytulnie, lekko i radośnie :-) Czekam na więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super kącik, ale najbardziej podoba mi się szafa.Kocham takie żaluzjowe drzwiczki:)

    OdpowiedzUsuń