środa, 3 czerwca 2015

Jak wykorzystać stare poszewki na poduszki

      Idąc za ciosem, jak niegdyś różową, aksamitną poszewkę, podobnie potraktowałam następne. W łapy wpadły mi dwie nudne, brzydkie, beżowe poszewki,  niepasujące do wystroju pokoju. W szufladzie zalegał kawałek oryginalnego materiału z motywem pni drewnianych. Pomyślałam, że na kanapie w kolorze czekolady będą ładnie  się eksponować.
 Nowy sposób na brzydkie poszewki, to wymiana ich jednej strony  Nie zwlekając rozprułam je, wycięłam pasujące wielkością kwadraty z nowej tkaniny, po czym doszyłam je do "starych" tyłów z zamkami i są dwie nowe "pieńkowe" poduchy. Myślę, że dadzą radę nawet słabo znający się na szyciu.












15 komentarzy :

  1. suuuperrr!!! a fotki, coraz fajniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę rady do serca i pracuję na tym:)

      Usuń
  2. Takie zmiany to ja lubię. Świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne poduszki i pięknie się prezentują na betonie :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale sie z początku nabrałam!!!! Zastanawiałam sie jak ty to drewno poukładałas:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita iluzja Ci wyszła, naprawdę można się nabrać.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poszewki w pniaki super się prezentują :) Bardzo mi się podobają. To moje klimaty, bo lubię naturalne motywy we wnętrzach.
    Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń