piątek, 15 maja 2015

Kosz i stolik, czyli 2 w 1

    Kolejny przedmiot  westchnień z mojej  listy must have, zamieszkał wreszcie w moim domu. Kosz i stoliczek w jednym. Gdy ujrzałam go na blogu Marty, przepadłam. Stoliczek jest nie za duży, nie za mały, praktyczny, bo z koszem i nie zagraca pomieszczenia ciężką bryłą (jest ażurowy). Nawet  mój mąż, przeciwnik znoszenia do domu nowych mebli, docenił jego urok.
Aby nie narażać na zniszczenie stoliczkowego blatu, zakupiłam w sklepie na literę I,  świetną, owalną tacę.
Dziękuję wam za to, że zaglądacie i komentujecie,znaczy to, że nie zanudzam i blog się rozwija.
Powoli, ale zawsze. Ostatnio przybyło sporo obserwatorów i jak można zauważyć, następny będzie setny. Buziole i do następnego:)



  

17 komentarzy :

  1. ten stoliczek jest świetny i piesek również:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uparł się pozować dzisiaj. Zwykle zwiewa z kadru:)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie prezentuje się u Ciebie ten stolik :)
    Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Stolik wygląda świetnie, zdecydowanie niebanalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej ...jaki śliczny ! I jeszcze biały , taki jakbym chciała ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zanudzasz i fajnie, że się rozwijasz.
    Pozdrowionka.:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana wpasował się idealnie! :)
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością się na niego patrzy:)

      Usuń
  7. Śliczny stolik:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, robi wrażenie! I wpasowuje się wprost idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, u Marty nie raz mozna popasc w zachwyt! :))) Stoliczek pieknie sie wkomponowal wTwoje kąty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stolik robi wrażenie, ale psina to skradła moje serce:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. NIe wiem co lepsze, czy psinka czy piesek..Magicznie u Ciebie, prawie na dobre plotki :)

    OdpowiedzUsuń