czwartek, 23 kwietnia 2015

Przedpokój po zmianach

   Przedpokój...... znowu.  Mimo iż nadal potrzebuje kilku zmian, porobiłam wczoraj zdjęcia całego pomieszczenia, które jest małe i wąskie. O szafie nie ma mowy:(
 Kupiłam na  internetowym jarmarku antracytową zasłonę. Tkanina jest przedziwna, dosyć lekka i posiada wyrazisty "lniany" splot. Zrobiłam z niej dwie i zawiesiłam przy wejściu do kuchni. Na pewno muszę jeszcze poszukać odpowiedniego chodniczka. Ściany to panele mdf, pomalowane na jasny odcień szarości. Szafeczki na buty, plastikowe z Ikei, wzorem Marty z Domku przy lesie pomalowałam na czarno farbą do drewna (były czerwone i służyły do przechowywania rysunków dzieci). Brakuje jeszcze czegoś pomysłowego na klucze, blatu na szafce stojącej.
Chciałam przypomnieć o trwającym na moim blogu candy i bardzo, bardzo dziękuję za przemiłe komentarze i odwiedziny, i proszę o jeszcze:):)









7 komentarzy :

  1. Wszystko się fajnie komponuje, a ja podziwiam, że udało Ci się zrobić zdjęcia w tym wąskim pomieszczeniu :D Ja nie mogę ogarnąć tej sztuki w mojej sypialni :D

    OdpowiedzUsuń
  2. rany ale genialnie to wszystko wygląda aż bym chciała tam zamieszkać:))) na klucze może drewniana szafeczka pomalowana szarobiałą farbą z serwetką czarno-białą?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię takie jasne pomieszczenia! Masz przepiękne drzwi, wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć mały, ale jasny i to optycznie na pewno go powiększa. Jest spójny no i w moich kolorach :)))
    Podoba mi się!
    Ściskam, M :)

    OdpowiedzUsuń
  5. prezentuje się rewelacyjnie, również mam mały wąski przedpokój i o szafie nawet nie marzę :) pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda pięknie. Bardzo podobają mi się drzwi z obrazkami :)

    OdpowiedzUsuń