piątek, 10 kwietnia 2015

SZYDEŁKOWA GIRLANDA Z KULEK

     W kropce jestem. Wiosna, ociepla się, słoneczko przygrzewa, nic dziwnego, że zmiany mi się marzą. Porządkuję i wzdycham. Napatrzę się  "w tych internetach" na te cudne zdjęcia i tak by  się  chciało białych ścian i podłóg albo chociaż szarych, chciałoby się po skandynawsku... choć troszkę, tyci tylko, ale trudno jest. Wpływy na konto mizerne, mąż bez pracy. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem........ no już dobrze, uspokoiłam się. Pokój syńcia rok temu odświeżany, pomarańczowe ściany wybrał, i co zrobić? Pomyślałam, że jedną ze ścian zrobię ciemnoszarą z fakturą betonu, może taką tapetę znajdę? Może przygasłby nieco ten pomarańczowy ogień i może uspokoiłabym się trochę. Zobaczymy.
Niespokojna moja głowa odpoczywa, gdy na szydełku kulki dziergam, poleciałam w  kulki na całego i już trzecią girlandę "sporządzam".
Moja girlanda kulkowa wygląda tak:


14 komentarzy :

  1. ach, żeby to człowiek miał więcej tych "wpływów" żeby można było sobie tak zmiany spontanicznie wprowadzać... cos o tym wiem :/
    ale skoro Cię szydełko uspokaja, to naprzód, dziergaj ile wlezie, bo wychodzi Ci to cudnie. piękna girlanda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana nie wszyscy możemy mieć to samo, a i za nudno by było, gdyby każda z nas miała styl iście skandynawski...ja kocham domy z duszą, jeśli nie czujesz własnego miejsca na ziemi to po co taki jak inni...owszem coś tam upatrzeć trzeba, ale bez przesady:) jak kocham mój dom mimo, że wiele trzeba remontu i brak finansów też ogranicza...Jaga czekała na swój pokój pięć lat, długich lat jak Ona mówi...owszem zrobiliśmy Jej coś tam jak poszła do gimnazjum-pokój nastolatki, ale to nie to...dziś trochę inaczej, ale meble jak można nazwać biurko, łóżko i stojak meblami:) pomaluję na biało, trochę dodatków i TWOJE KULE, będą dla Jagi w sam raz:) także Kochana rób, rób są cudne:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, że nie może być wszędzie jednakowo, dlatego próbuję oswoić i dostosować tylko niektóre pomysły do własnych możliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobają Twoje kulki, kolorki też dobrałaś świetne, jestem ciekawa, czy kulki czymś wypychasz?
    Serdeczności zostawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, wypycham. Kupuję poduchy w jysku , rozpruwam i wypycham króliki, kulki i inne. Włóknina jest raczej sztuczna, sprężysta, sądzę, że po praniu wszystko wróci do kształtu. Dziękuję za komentarz:):)

      Usuń
  5. Wyszły genialnie :)! Podziwiam, piękne kolorki, a zawieszone razem prezentują się ślicznie!
    PS. Fajna nowa szata bloga ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Girlandy świetne, bardzo podobają mi się kolory, które wybrałaś :-) a co do wzdychania do innego stylu, skandynawskiego, rustykalnego czy o czym tam kto marzy.. no cóż, moje doświadczenie pokazuje, że nawet gdyby zrealizować wszystko, co chodzi po głowie, i tak za 5 minut pojawiają się nowe inspiracje, pomysły i potrzeby. Dużo wysiłku kosztowało mnie opanowanie tych pragnień, bo można się zajechać, stracić niepotrzebnie siły i czas. Staram się ograniczać bodźce z zewnątrz i kombinować z materiałem zastanym. Z Twoją wyobraźnią i talentami jestem przekonana, że nawet przy ograniczonym budżecie coś wkrótce wymyślisz. Powodzenia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem! :) Girlanda piękna :)
    Pozdrawiam serdecznie! M.

    OdpowiedzUsuń
  8. przede wszystkim dziękuję Ci pięknie za odwiedziny i za dobre słowa:) życzę większych wpływów, żeby odwróciła się karta:) kulki piękne, podziwiam i chylę czoła nad Twoimi umiejętnościami i pomysłami:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje kulki są prześliczne. :)
    podziwiam cierpliwość w dzierganiu ich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie kuleczki, sama mam kilka ;) a pewnie to nie koniec.

    OdpowiedzUsuń