wtorek, 17 marca 2015

Kozetka. IKEA hack

Nie raz chciałam pokazać wam, jak meble zmieniają w moim domu funkcję. Kozetka jest tego najlepszym przykładem. A było to tak, kupiłam kiedyś dwie szafki Lack pod TV (150cm) każda i ustawiłam je w kącie pokoju, pod kątem prostym do siebie. W samym rogu stanął telewizor kineskopowy, a dalej wieża rtv, dwie kolumny( mąż meloman), odtwarzacz i "inne" nie pamiętam co jeszcze. Sprzętowo - kablowy koszmar po prostu. Po wymianie telewizora i powieszeniu go na ścianie, zrobiło się dużo wolnego miejsca, tym bardziej, że na ścianę wyleciały też kolumny. I tak okazało się, że jedna szafka, czy raczej stolik powinna się wyprowadzić, bo jedna w zupełności wystarcza. Na tym etapie zaczęłam kombinować, co z nią zrobić i wymyśliłam, zobaczcie sami.








Z początku miałam zamiar wzmocnić konstrukcję, bo nośność szafki nie jest za duża, ale zostawiłam to na potem i okazało się, że wytrzymuje i nic się nie dzieje. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam:)

10 komentarzy :

  1. Świetny pomysł, super się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też wiele rzeczy ma swoją drugą twarz i trzecie zastosowanie, przy małych mieszkaniach to idealne rozwiązanie.Dziękuję za pamięć na moim blogu.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł i efekt czadowy :)
    Miłego dnia!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super przemiana. Gratuluję pomysłu i przede wszystkim wykonania. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjny pomysł:) i do tego świetne wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba pora wpaść chwilę odpocząć... Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogratulować! Jaki piękny IKEA hack :-) Efekt świetny. I tylko mała uwaga - toż to prawdziwy szezlong, a nie żadna kozetka :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla chcącego nic trudnego, brawo!!! nie ma to jak pomysł, który dobry jest na wszystko:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń