piątek, 19 września 2014

Pastelowe krzesło i ocieplacz na kubek

Właśnie pędzlem i szydełkiem posługuję się ostatnio trochę częściej.
Efekty mojej nauki szydełkowania wyglądają tak:



Kubek w nowym sweterku, pozuje w moim miejscu pracy. Jednak to mały pikuś do krzesła, które pomalowałam na pastelowy, łososiowy róż. Bałam się, że w domu skrytykują mój pomysł, ale że krzesło wygląda świetnie, mogli tylko pochwalić. Biało-szaro- pastelowa kolorystyka kuchni, po tradycyjnej, ciemnej, brązowo-ceglastej  jest dla niektórych trudna do zrozumienia.
Pastelowe krzesło, to trzecie które pomalowałam w ramach zmian. Wcześniej jedno zostało biało- szare , a drugie niebieskie.













7 komentarzy :

  1. pędzel to mój najlepszy przyjaciel haha:)
    zazdroszczę Ci umiejętności szydełkowania, ja jakoś nie potrafię i koniec. sweterek dla kubeczka jest słodki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki porządek na biurku to moje marzenie...u mnie bajzel na całego, ale znajde wszystko:)
    Kubeczek w ubranku boski, kolorki fajnie dobrałaś

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarodziejka i fajnie, bo powiem Ci, że ja lubie metamorfozy oglądać. Super biureczko no i kubeczek w ubranku, w sam raz na jesienne wieczory.Pozdrawiam!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacja! czarujesz w domu:) super kolory takie lubię:) śliczne ubranko na kubek ! zazdroszczę umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się przygotowuję do zrobienia takiej koszulki. Super Ci wyszło - w życiu bym nie powiedziała, że to efekt nauki. Profesjonalizm w pełni! Szydełko rządzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. loool, to szydelkowe sa te kubraczki kubkowe, oo, ale sliczne <3 <3 <3 masz zlote rece kobieto :)

    OdpowiedzUsuń