czwartek, 5 czerwca 2014

Pierwsza skrzynka decu

Szlifowałam, lakierowałam  i znów szlifowanie i lakierowanie , i znów...... i jest na chwilkę tylko, bo "ptaszkowa" skrzyneczka w minutę znalazła właścicielkę:)




4 komentarze :

  1. Witaj w świecie nigdy się niekończącym...niekończącym? bo tak naprawdę nigdy nie przestaniesz tworzyć jak tylko się tym zachłyśniesz...a widzę, że jak na pierwszy raz to Kochana masz w sobie zacieńcie...
    Piękna!!!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszło. Zrobiło się jesiennie w lecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Bardzo pomysłowo wykonana :) Twoje poczynania decu obserwuję z wielkim zapałem!

    OdpowiedzUsuń