poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Na wymiankę

Były sobie wyzwania, na które się spóźniłam. Art- journale jednak powstały, bo ileż przyjemności ma się przy papraniu po papierze. Pierwszy jest o chwilce zapomnienia - tak się  "zapomniałam" przy produkcji tła, że oczopląsu można dostać.
Drugi inspirowany książką. "Myśli nieuczesane" czasem spać mi nie dają, książkę tę stale mam pod ręką, więc jest oto:) Prace polecą daleko, daleko do przemiłej Frezji, mam nadzieję, że się spodobają.

Uwielbiam jornaling i może przez tę miłość, udało mi się czwarty raz wygrać wyzwanie w Sodalicious, tralalala...hurrra:)


4 komentarze :

  1. oba wpisy są cudowne :), no i gratuluję wygranej ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. no jasne ze sie spodobaja!!!!! ahahah, ale swinia jestem, podgladam :P ahahahah :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję .....kolejnej wygranej,ale jesteś szczęściara!!!ja tyle szczęścia nie mam:(ale cieszę się z Twojego . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń