środa, 30 kwietnia 2014

Krzesło

 Krzesło po babci po renowacji.

  Marzyłam o starym krześle i wreszcie mam. Dodatkowym plusem jest fakt, że jest to krzesło, które przez lata stało przy piecu kaflowym u mojej babci. Czasem, gdy wracałam zmarznięta z sanek, sadzała mnie na nim, bym się ogrzała przy piecu. 
Po przyniesieniu go z piwnicy, było szorowanie wodą z mydłem, suszenie, szlifowanie papierem ściernym i malowanie. Na koniec "rzuciłam" na nie  transfer i.................napatrzeć się nie mogę.
 Tera krzesło wygląda tak:
jak odnowiłam krzesło

renowacja krzesła, transfer na krześle

krzesło po babci w nowej szacie:)
Pozdrawiam ciepło miłych zaglądających i komentujących:)



8 komentarzy :

  1. Genialne, mnie też podobają się takie klimaty. Świetna praca. Wiem do kogo się zgłoszę gdy zachce mi się mieć cos...fajowego- może niekoniecznie takie krzesło-ale np...szkatułkę z transferem!?:)Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda rewelacyjnie :) Niełatwo uwierzyć, że ma taką historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. robi wrażenie.. stare a wygląda jak z wystawy - super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od tyłka ścierać się nie będzie? xD
    Czaaad bomba! najlepsze jest to, że ma historię i drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dość, że śliczne to jeszcze łączy wspomnienia wspaniałe, cóż więcej trzeba - idealne połączenie! ;-))

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne krzesło, tez mam takiego starocia, który stoi i... wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Uwielbiam takie przerobione meble! A do tego to krzesło z duszą :)

    OdpowiedzUsuń