środa, 13 listopada 2013

Pierwsze kartki świąteczne

Trochę mnie jednak ręce swędzą na robienie kartek. Dla mnie to wyzwanie, nie posiadam niestety większości przydasi świątecznych. Wiem, że można się bez nich obejść ale trzeba pokombinować. Jak wyszło pierwsze podejście, każdy widzi:)
 W pierwszej narwałam się na wycinanie ręczne listków, gałązek świerku i gałęzi wijących się dziwnie.

W drugiej jakimś cudem w napisie brak ł, ś i ą, buuu:(
Wyjaśniam, że dwa tekturowe patyki (na krzyż) imitują oczywiście laski cynamonu, ha, ha:)

7 komentarzy :

  1. HAAAAA kobieto, doczekałam się:D Super!!!m Mmm..MmM...mM.. CUDOWNOSCI, ale ta z nutami skradła oje serce, nic na to nie poradzę, że mam lekko sfalowane zboczenie na punckie wszelkiego rodzaju nut i muzyki. No piękne Twoje karteczki. Nie przejmuj się, ja też za dużo rzeczy przydasiowych do kartek swiateznych nie mam, ale sobie jakos radze:)I czekam na kolejne Twoje:D
    ps..a JA myslalam, ze to prawdziwa laska..cynamonu!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne kartki :) nie trzeba było pisać, że to imitacja cynamonu- kazdy by się nabrał, bo wyglądają identycznie :) ja jeszcze nie zrobiłam żadnej kartki świątecznej- przydasi mało, czasu jeszcze mniej...A kombinowanie wychodzi Ci rewelacyjnie :) kartki są piekne :) z całą pewnością oryginalniejsze niż takie z samymi oryginalnymi przydasiami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne i proszę jak bez wykrojników można sobie świetnie poradzić :) Laski cynamonu jak prawdziwe!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super:)! i bez przydasiów wychodzą oryginalne prace. Każda inna, każda piękna:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. super sobie poradziłaś, podobają mi sie bombeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę jakie cudeńka:))

    OdpowiedzUsuń