czwartek, 22 sierpnia 2013

Sąsiadka sąsiadce.... jak to w maglu.

Przypomniała mi się pewna stara historyjka i postanowiłam się nią podzielić. Żeby nadrobić warsztatowe braki,  spróbuję chytrze "zbudować napięcie"dzieląc to coś na pół.
Druga część niebawem. W komentarzach można obstawiać zakończenie. Historia, podobno prawdziwa, więc jak ktoś ją zna niech nie zdradza. Proszę także o wybaczenie wszelkich braków i niedociągnięć:)




                           Laura
Historię o niezdecydowanej dziewczynie opowiedziała mi kilka lat temu sąsiadka i nie wiem, co w niej jest takiego, że pamiętam ją do dziś. Skoro zapada tak głęboko w pamięć to może warto ją opowiedzieć?
Nie wiem w jakim mieście się zdarzyła i nawet nie znam imion bohaterów tej krótkiej opowieści ale dla potrzeb literackich mogę chyba nadać im jakieś romantyczne przezwiska. Romantyczne właśnie dlatego, że rzecz jest o miłości.
Zaczynam więc, białogłowę nazwę Laurą, jest to pierwsze, co przychodzi mi do głowy i dodatkowo kojarzy się natrętnie z niejakim Filonem. Ponieważ ci dwaj, których mam na myśli, nie mają ze sobą nic, a nic wspólnego niech pierwszy Filon zostanie Filipem. To nie koniec  listy bohaterów, bo jest jeszcze drugi Filon, dajmy na to Kajetan i stara cyganka.
Laura była bardzo dobrą, uczciwą i oczywiście ładną panną, jak się wówczas mawiało, panną na wydaniu. Nie było to niczyim zmartwieniem, bowiem kręciło przy niej zawsze kilku adoratorów. W chwilach, które nas interesują też tak było, lecz najbardziej zdeterminowani i zakochani w Laurze byli Filip - pewny siebie urodziwy przystojniak o czarnych włosach oraz Kajetan, po uszy zakochany w dziewczynie, szczupły i odrobinę nieśmiały blondyn z paroma piegami na nosie. Czas wolny upływał im na miłych spotkaniach, a to Filip zaprosił ją do cukierni, a to znów Kajtek do kina na film o miłości. Innym razem Filip porwał Laurę na szaloną przejażdżkę swoim nowym motocyklem WSK 125, a Kajtek obsypał kwiatami. Starając się być obiektywną Filip jakby bardziej się popisywał się przed dziewczyną, Kajetan zaś, starał się być na każde jej zawołanie i  starał się ze wszystkich sił ją uszczęśliwiać.. Cóż z tego, że nie szło mu najlepiej,  biedny był, motoru nie miał , a perspektywy na lepsze (jeśli w ogóle), to bardzo niepewne.
Nadszedł czas na pytanie, komu dajecie większe szanse na zdobycie Laury? Ja obstawiałabym raczej Filipa ale nie ja jedna, nawet Kajtek by go obstawiał. Laura  nie zamartwiała się  zbytnio takim układem i bez oporów korzystała na przemian z zaproszeń młodzieńców, bo gdy patrzyła im w oczy zawsze była w danej chwili przekonana, że to ten jeden, jedyny. Słowem, kochała ich obu jednakowo i w żaden sposób nie potrafiła dokonać wyboru.

3 komentarze :

  1. ja obstawiam takie zakonczenie: stara cyganka przepowiada pannie rozowa przyszlosc, ona wychodzi na ulice, i ginie pod kolami pedzacej ciezarowki...filip zeni sie z jej najlepsza przyjaciolka, kajtek z rozpaczy postanawia do konca zycia zostac sam i kupuje sobie psa....

    OdpowiedzUsuń
  2. :) mam cos dla Ciebie : http://galeriapapieru.blogspot.it/2013/08/napisz-bajke-razem-z-nami.html
    pisanie bajki :) dawaj :) bo mozna i papiery wygrac

    OdpowiedzUsuń