czwartek, 29 sierpnia 2013

Dwa razy LO

LO, które chcę pokazać zrobiłam w jeden wieczór, świetnie się przy tym bawiłam. Zdjęcia znalazłam w jakiś szpargałach, a każde z nich zostało kiedyś przeze mnie zdyskwalifikowane, bo nie pasowało do konkretnej pracy. Najgorzej było z Patrykiem, który został wycięty ze zdjęcia i gubił się na płaszczyźnie LO. Znalazłam na to radę i skleciłam domowym sposobem fotomontaż.
Na drugiej pracy wykorzystałam jedno z wielu zdjęć legitymacyjnych młodszej latorośli -Tymka. Powstało też i trzecie LO ale to już innym razem. Podobno nadmiar wrażeń nie jest wskazany.
Jeśli chcecie poznać mnie ciut bliżej, to w Craf Szafie, która zaprosiła mnie jako gościnną projektantkę sierpnia, można poczytać i zobaczyć co nieco. Zapraszam i Pozdrawiam:)



4 komentarze :

  1. jestes specjalistka od lo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namawiam na Lo robione na kopertach, w prosty sposób spina się je w album:)

      Usuń
  2. A ja jestem pełna podziwu, oblędna praca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fotomontaż wyszedł super! Bardzo optymistyczne prace:)

    OdpowiedzUsuń